sobota, 14 listopada 2015

a z owoców to kupię banany

brakuje mi listów pisanych odręcznie, z tekstem przetartym na zgięciach papieru, listów pełnych skreśleń, pomyłek i zbyt dużych kropek na końcu…

   
P.S. z pozdrowieniami dla dziewczynki, która wczoraj wrzucała list do skrzynki ;-)
 

środa, 11 listopada 2015

z okazji święta niepodległości

z dala od jednodniowych newsów i manifestowania przynależności …  upajam się świętym spokojem


sobota, 7 listopada 2015

sobota


Boże jaki miły wieczór
tyle wódki tyle piwa
a potem plątanina
w kulisach tego raju
między pluszową kotarą
a kuchnią za kratą
czułem jak wyzwalam się
od zbędnego nadmiaru energii
w którą wyposażyła mnie młodość

możliwe
że mógłbym użyć jej inaczej
np. napisać 4 reportaże
o perspektywacz rozwoju małych miasteczek

ale
.......mam w dupie małe miasteczka
.......mam w dupie małe miasteczka
.......mam w dupie małe miasteczka


„Sobota” Bursa Andrzej

czwartek, 5 listopada 2015

red


a gdyby tak jednak pojechać, rok lub dwa być w drodze, niekonieczne donikąd

i nie chodzi wcale o to, żeby być jak najdalej stąd

bo przecież lubię tu wracać …



poniedziałek, 2 listopada 2015

November rain

w jednej z knajp w moim mieście ktoś napisał na ścianie „kocham deszcz, bo tylko on na mnie leci” ;-)



niedziela, 1 listopada 2015

jesienne anioły

i za chwilę będzie smutno, będzie szaro, będzie buro i ponuro… i będę chodzić po mokrych ulicach w poszukaniu odrobiny szaleństwa, pozostawionej przez nieznajomych…